• 25 SIE 15

    Wrzesień w ogrodzie

             Wrzesień to miesiąc, w którym żegnamy się z latem i witamy jesień, może być jeszcze słoneczny i ciepły. Jednak promienie słońca już nie dostarczają tyle ciepła co w sierpniu. Musimy się liczyć z chłodnymi nocami i możliwością wystąpienia pod koniec miesiąca porannych przymrozków.

    Sad:
    • We wrześniu rozpoczynamy zbiór jesiennych i wczesnozimowych odmian jabłoni. Jeśli zależy nam na dłuższym przechowywaniu owoców, postarajmy się o ostrożny ich zbiór. Odmiany jesienne przechowują się z reguły kilka tygodni, natomiast odmiany zimowe można przetrzymać do lutego.
    • Zbieramy również średnio późne i późne odmiany śliw, wczesne odmiany winorośli z uprawy gruntowej, jeżyny, oraz powtarzające odmiany truskawek i malin. Uwaga: orzechy włoskie zbieramy dopiero po opadnięciu z drzewa! Natomiast orzechy laskowe – gdy są w pełni dojrzałe i wypadają z okryw. Po zbiorze orzechy laskowe dosuszamy przez 2-3 tygodnie.
    • Powoli zbliża się czas jesiennego sadzenia drzewek i krzewów. Zanim przystąpimy do tej czynności, powinniśmy odpowiednio wcześniej przygotować glebę.
    • Opadłe z naszych drzew owoce i liście z widocznymi objawami porażenia chorobowego trzeba zebrać a następnie głęboko zakopać lub spalić. W ten sposób ograniczamy źródło rozprzestrzeniania się infekcji na lata następne.
    • W bieżącym miesiącu mogą uwidocznić się porażenia wiśni i czereśni przez raka bakteryjnego drzew owocowych oraz brunatną zgniliznę drzew pestkowych. Jeżeli drzewa są silnie porażone należy je usunąć i przygotować się do nowych nasadzeń w październiku.
    • Na pniach śliw warto założyć opaski z papieru falistego (częścią pofalowaną do spodu). To pozwoli nam wyłapać, wychodzące z owoców i schodzące na zimowanie, gąsienice owocówki śliwkóweczki.
    • Piędzik przedzimek wiosną może być sprawcą pojawienia się dziur w liściach, pogryzień pąków kwiatowych, poniszczonych zawiązków owoców u jabłoni, gruszy, śliw, wiśni, czereśni, a także niektórych drzew ozdobnych. Zwalczamy go na przełomie września i października montując na pniach pułapki lepowe w postaci papierowego lub foliowego lejka pokrytego od spodu substancją klejącą, opasającego pień drzewa. Pułapki te zatrzymają wędrujące w górę pnia samice. Ten zabieg pozwoli uniknąć stosowania oprysków chemicznych przeciwko temu szkodnikowi w okresie wiosennym.

     

    Warzywnik:
      • We wrześniu mogą już wystąpić przymrozki, dlatego należy zebrać warzywa ciepłolubne, które są wrażliwe na spadki temperatury poniżej 0°C. Należą do nich: pomidory, papryka, oberżyna, melony, kawony, patisony, kabaczki, ogórki, cukinia, dynia. Zbieramy z krzewów wszystkie pomidory, nawet te nie w pełni dojrzałe i układamy w pomieszczeniach, gdzie temperatura wynosi około 10°C. Można też wyrwać całe rośliny i powiesić w suchym i chłodnym miejscu, tam owoce powoli dojrzeją.
      • Zbieramy fasolę szparagową i na suche ziarno oraz bób. Cebulę po wyrwaniu pozostawiamy na zagonie, aby doschła, następnie oczyszczamy i przechowujemy w suchym i chłodnym pomieszczeniu. Gdy osiągną prawidłowy rozmiar zbieramy kalafiory, kapustę, sałatę, brokuły, kalarepę, rzodkiew i rzodkiewkę.
      • Zbiór selerów naciowych rozpoczynamy, gdy ich ogonki liściowe osiągną szerokość 3 cm. Zielone części mają wyższą wartość odżywczą, za to bielone są delikatniejsze w smaku.
      • Do połowy miesiąca można siać buraki liściowe na przezimowanie i wczesny zbiór (gniazdowo w rozstawie 40 x 15 cm), roszponkę (zalecana rozstawa: 3 x 15 cm) i szpinak (w rozstawie 10 x 20 cm).
      • W drugiej połowie września przeprowadzamy sadzenie cebuli dymki. W tym terminie sadzimy ją głębiej i gęściej niż w terminie wiosennym.
      • Pod koniec miesiąca zbieramy warzywa korzeniowe przeznaczone do przechowywania: marchew, buraki ćwikłowe i seler korzeniowy. Na zimę na grządkach można pozostawić jarmuż, brukselkę, brokuły, a nawet pietruszkę. Po zakończeniu zbiorów resztki roślinne porażone przez choroby należy usunąć, pozostałe można przeznaczyć na kompost.
      • Pod koniec miesiąca warto również przekopać glebę w ogrodzie warzywnym. Jest to szczególnie ważne na glebach ciężkich, ponieważ ziemia pozostawiona na zimę w tzw. ostrej skibie (po przekopaniu nie zagrabiać i nie wyrównywać) pod wpływem mrozu nabiera lepszej struktury i staje się lepiej przepuszczalna dla wody. Przy okazji część szkodników, wydobyta na powierzchnię w czasie przekopywania, zginie zimą podczas mrozów.
      • Na użytek zimowy warto wysiać w domu do większych doniczek pietruszkę i seler. Warzywa te doskonale dojrzeją na parapecie okiennym.

     

    Jeśli wrzesień jest suchy i słoneczny, uprawy należy nadal regularnie nawadniać. Dostateczna ilość wody w glebie pozwoli jeszcze na dorastanie korzeni późnych odmian marchwi, buraków z siewu lipcowego, skorzonery, rzodkwi, rzodkiewki. Poprawią się też warunki wzrostu warzyw kapustnych, które wymagają dużo wody, szczególnie w czasie wiązania i dorastania główek czy róż.

    Ogród ozdobny:
    • Systematycznie usuwamy z pędów więdnące kwiaty róż powtarzających kwitnienie. Dzięki temu zabiegowi krzewy będą dłużej kwitły. Jeżeli natomiast uprawiamy róże nie powtarzające kwitnienia, możemy przyciąć ich pędy i przygotować sadzonki pędowe.
    • Na rabatach motyczymy podłoże i usuwamy chwasty aby uniemożliwić im rozsianie nasion. Dzięki temu nie powinny pojawić się zbyt licznie przyszłej wiosny.
    • Pod koniec miesiąca zaczynamy sadzić cebule roślin kwitnących wiosną (np. tulipanów, narcyzów, przebiśniegów, szachownic) oraz latem (czosnki, lilie). Sadzimy je w starannie przygotowaną glebę – podłoże ciężkie rozluźnia się piaskiem i torfem, natomiast zbyt lekkie i ubogie dobrze jest wymieszać z kompostem. Głębokość sadzenia uzależniona jest od wielkości sadzonego organu. Drobne cebule sadzi się na głębokość kilku centymetrów, natomiast duże cebule – nawet na 20 cm. Dobrze jest cebule i bulwy sadzić w specjalnych koszyczkach z tworzywa, które zabezpieczają organy przed zakusami gryzoni oraz ułatwiają ich wykopywanie latem.
    • Aby cebulki zabezpieczyć przed atakami chorób grzybowych warto je przed sadzeniem zaprawić, np. w 0,2% roztworze Benlate przez około 10 do 15 minut, lub w roztworze Kaptanu przez około godzinę.
    • We wrześniu można rozmnażać rabarbar: wykopujemy rośliny mateczne, karpy dzielimy ostrym szpadlem na kilka mniejszych części. Każda sadzonka powinna mieć 1–2 pączki i dobrze wykształcone korzenie. Gdy rany po cięciu obeschną (po 2–3 godzinach), sadzonki wysadzamy w dołki zaprawione kompostem lub dobrze rozłożonym obornikiem. Pod koniec września warto przekopać glebę w warzywniku. Ziemię należy pozostawić na zimę w tzw. ostrej skibie. Pod wpływem mrozu poprawi się jej struktura, a co za tym idzie i jakość (szczególnie ciężkich gleb), stanie się także bardziej przepuszczalna. Zimę, podczas mrozów zgina te szkodniki, które w czasie przekopywania zostały wydobyte na powierzchnię.

     

    Kwiaty w domu, balkony i tarasy:
    • Rozpoczyna się okres sadzenia roślin zimozielonych, rosnących w skrzyniach balkonowych, takich jak np. wrzos pospolity.
    • Kończymy nawożenie roślin uprawianych w pojemnikach. Aby tegoroczne pędy już się nie rozwijały, ostatni możliwy termin nawożenia to końcówka sierpnia lub ewentualnie przełom sierpnia i września. Zasada ta dotyczy również kaktusów i sukulentów.
    • Ograniczamy również podlewanie roślin na balkonach i tarasach – podlewamy nadal ale już rzadziej i mniej obficie.
    • Rośliny wystawione na balkon lub do ogródka zabieramy na ich stanowisko w mieszkaniu. Najwcześniej przenosimy palmy, paprocie i figowce, uprzednio myjąc donice i rosnące w nich rośliny.
    • Od września możemy sadzić do doniczek cebule hiacyntów i innych roślin cebulowych przeznaczonych do zimowego pędzenia.

     

    Trawnik:
    • Trawnik kosimy regularnie, najlepiej raz w tygodniu. Wrzesień jest miesiącem intensywnego wzrostu traw.
    • Kosimy trawę na łąkach kwiatowych. Drugi pokos traw należy wykonać, gdy znikną kwiaty, ale jeszcze zanim zwiędną pędy kwiatowe.
    • Przy słonecznej pogodzie możemy nanieść na trawnik cienką warstwę kompostu. Kompost nanosimy bardzo cienką warstwą za pomocą miotły z brzozowych gałązek. Ponoć taki „top dressing” jest tajemnicą piękna słynnych angielskich trawników.